W piątej kolejce Wojewódzkiej Ligi Trampkarzy Starszych Arkonia podejmowała na własnym obiekcie lidera rozgrywek zespół Błękitnych Stargard. Mecz od pierwszej minuty bardzo wyrównany z szansami na gole z obu stron.
Rywal bardziej ograny na tym poziomie rozgrywek do przerwy wyglądał lepiej zwłaszcza na skrzydłach posiadając lekką przewagę. Jedyna bramka w tej połowie padła w 10 minucie po zagranej długiej piłce za linię obrony, spóźnione wyjście naszego bramkarza kończy się golem dla przyjezdnych. Jednak debiutujący w bramce Oliwer Szcześniak szybko się rehabilituje broniąc dwie minuty później sytuację sam na sam. Arkonia odpowiada najgroźniej w 30 minucie po dośrodkowaniu w pole karne z rzutu wolnego przez Cellnera. Dobry strzał głową Południaka broni jednak bramkarz gości.
Po przerwie to Arkonia przejmuje inicjatywę i po kilku akcjach wyrównuje. Ładna akcja kończy się dośrodkowaniem Łabrzyckiego, a Lejk strzałem głową wyrównuje. Arkonia poszła za ciosem i faworyzowany rywal nie potrafił długo skutecznie odpowiedzieć. Niestety nadchodzi 56 minuta i rzut rożny, który zostaje zamieniony na bramkę. Strzał pod poprzeczkę przyjezdnych był konsekwencja złego krycia, a wybita piłka wylądowała pod nogami niepilnowanego napastnika gości. Wprawdzie Arkonia desperacko rzuciła się jeszcze do ataków jednak nie przyniosły one rezultatu.
Podsumowując szkoda straconej szansy na punkty. Wynik gorszy niż gra, niestety kolejny raz płacimy frycowe. Progres w grze Arkonii widoczny i miejmy nadzieję zaowocuje on punktami już w najbliższej przyszłości.
Arkonia Szczecin - Błękitni Stargard 1:2 (0:1)
Szcześniak - Trociuk, Ślusarz, Drabiak, Bogusławski, Cellner, Woroniak, Południak, Łabrzycki, Lejk
41', Dadański oraz Kicki, Bieńkowski, Stachowiak, Mikula, Pszczoła.